Cześć Bohaterom!

________Cześć Bohaterom! ___________

Nauczmy dzieci patrzeć i – widzieć,

by czciły tylko tego – kto godzien,

bo czas najwyższy zacząć szanować

nie tylko w święta, lecz co dzień

swoje Korzenie, Historię, Honor!

Pamiętaj o tym, Narodzie!

____________________ Maciej Krzysztof Dąbrowski (MKD Poezje)

X.2017 = 10-te URODZINY

Szanowni Goście !

UWAGA !!!  W tym roku obchodzimy  J  U  B  I  L  E  U  S  Z

=== X.2007 ===  u   r   o   d   z   i   n   y  === X.2017 ===

10 LAT  WITRYNY AUTORSKIEJ – X LAT – MKD POEZJE10 LAT

================= (WIERSZEMKD.PL)===================

_______________________________________

Żyję w kraju, który obcy przez stulecia
uważali za poligon. Mnóstwo śmiecia
tu wpadało, pchało łapska w naszą kieszeń,
drenowało ją przez wiosnę, lato, jesień…

Srogą zimą, gdy marzł naród bez opału –
walki z najeźdźcami serca grzały,
bo ze wschodu, czy zachodu, czy północy
co raz zbójca jakiś chciał tu siłą „wkroczyć”.

Mimo to byliśmy zawsze murem
dla Europy, wzorem wiedzy i kultury,
gościnności, jakiej nigdzie w świecie nie ma,
tolerancji dla wyznania i sumienia…

… i nie było może u nas wszystko „naj…”,
lecz Patriotyzm był, i Naród był, i Kraj…

… Doświadczenie naszych dziejów serce ściska!
Byle cwaniak wyprzedawał nas, i – pryskał;
Sprawiedliwość w paragrafach lśniąc tęczowych
była wierną… kolejnemu magikowi!

Mnóstwo ogłupionych ludzi gnało w urny
by głosować na krętactwo, na strój durny,
na zabawę, pióra pawie – choć im w domu
kredyt piszczał, a zbój bawił się wesoło…

Nikt nie liczył, że od razu wszystko „naj…”,
lecz… wierzyła Polska, że Ojczyzną kraj.

Kraj, gdzie Prawda nie da kłamcy wleźć na podium.
Kraj, gdzie życie jest spokojne, Prawo godne,
Kraj, gdzie zdrowy uszanuje starszych, chorych.
Kraj bez mafii, aferzystów, bez znachorów,

którzy wiedzą jak – niczego nam nie dając –
pierś wypinać po zaszczyty i medale,
jak ustawiać się przy żłobie, w dobrobycie –
a z nas śmiać się: „I co durnie nam zrobicie”… ?!

Nie… nie musi być tu zaraz wszystko „naj…”,
lecz świadomość musi wrócić – to NASZ kraj!

.
___________ MKD ___ (X.2012/IX.2014/ VIII.2016/17.IX.1939/2017)

 

………

12 października 2013 w sali Związku Literatów Polskich (ZLP) przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie po raz pierwszy przedstawiono dokonania przedstawicieli nowego gatunku Sztuki – Impulsjonizmu

_____________________________________________________

Impulsjonizm – to Sztuka.
Poszukiwać mi każe
obrazu starych wzorców
w nowym, innym wymiarze…

Na postumencie wzorca
znanego mi od dziecka
rzeźbię myślą i piórem
coś, czego wzorzec nie znał…

Impuls jakiś mi każe
przekazać to co czuję…
O moim postrzeganiu
śpiewam, piszę, maluję,

gram… Impuls nakazuje
słuchać życia odgłosów
i łączyć z nimi – w jedną
kaskadę darów Losu…

… a kiedy nurt porywa
w rzekę wspólną, przejrzystą
impulsów kryształowych –
jest się Impulsjonistą…

.

__________________________________ mkd ___ X.2013

.

Cuda – niewidy …

… kolejny rok, miesiąc, dzień… „dziwne”(?)  pomysły „dziwnych”(?) ludzi… i tak po kroku krok, w wyroków tajemniczy mrok, w nieopublikowanych na czas raportów kraj… w małpi gaj…?

W innym kraju, który ww wskazywali nam sami jako przykład, w kodeksie samurajów przewidziane jest seppuku… jak to łatwo czasem zapomnieć… ale są rzeczy których zapomnieć się nie da.

PSdziś, w końcu 2017 czytam wiersz CUDA-NIEWIDY i wstęp napisany powyżej kilka lat temu, w roku 2009, po afrontach jakich doświadczał od PO Prezydent Polski Lech Kaczyński, po rozmowie wodza Tuska na molo z wodzem sąsiedniego kraju… Wtedy zbliżał się SMOLEŃSK !!!

Dziś mamy inną Rzeczywistość, INNY Rząd, inny Prezydent, Inni Ludzie decydują od XI.2015 o losach mojego Państwa – odkrywając teraz wreszcie przed nami, Obywatelami ogrom podłości dokonywanych przez poprzedników, dziesiątki afer, kradzież i być może -zdradę… Poprzednicy protestują na ulicach, wzywają do buntu przeciw legalnie wybranej władzy, przekręcają pojęcia i fakty, piszą donosy na nasz Kraj do obcych wzywając OBCYCH do interwencji !!!… a mnie, piszącemu o tym od lat, wskazującemu w moich utworach, wierszach z cyklu POLSKA, wierszowanych komentarzach politycznych i felietonach (niektóre są na stronach www.tekstyMKD.pl) rozliczne patologie i od lat sygnalizującemu krzywdzące Polaków zjawiska – jest po prostu …PRZYKRO…?

nie!!! – czuję się OSZUKANY przez TYCH (ludzi?) i wściekły za odebrane lata, za skradziony dobrobyt i spokój…

… a WY…?!

_______________________ wracam do… 2009

 

Skąd, Panie, wzięli sie ludzie,
którzy dziś rządzą mym krajem?
Gdzie się nie spojrzeć – czy dziwi,
że włos dęba na głowach staje?

To parafraza powagi,
to samolocik, to ściema,
to Pi-aRowska zagrywka,
to kamstwo i stary schemat.

To na cmentarzu spotkania.
Z kim… ? Z jednorękim bandytą…
A gdzie są nasze pieniądze
z podatków – mamy nie pytać?!

A gdzie obiecana renta
i jaka ta emerytura?
A zadlużenie skąd takie
ogromne, az cierpnie skóra?

I wyśmiewanie Wartości…
Podła, oszczercza obłuda…
Gdzie Twoja jest sprawiedliwość,
Panie? Czy takie są „cuda”?

Gdy przekręt za draństwem stoi,
gdy kłamią bez wstydu w oczach
bezkarni swą nienawiścią
– czym jeszcze mogą zaskoczyć?

… A nie chcą przyznać nikomu,
że nie sprawdzają się w misji,
i że partolą nam życie
– i podać się do dymisji…

.
___________________________ mkd __ 09.12.2009

 

==== szukam w ludziach Człowieka … 
.
MKD wiersze mkd poezja obieta dziecko mężczyzna świat MKD poezje MKD wiersze poezja miłość mkd bliskość wiersze uczucia wyobraźnia MKD wiersze mkd poezja MKD poezje MKD wuczucia 

Proszę zwrócić uwagę, że Witryna Autorska MKD Poezje to trzy Działy: WIERSZE;    POEZJE;    TEKSTY

Każdego Gościa obowiązuje akceptacja Regulaminu (INSTRUKCJA OBSŁUGI)

  wrażliwi powinni dostrzec >  TESTER

 ———— (all  rights  reserved) ————-

Wybór …

____________________________

Patrzę na świat, na siebie… Żyję…
Myślę jak człowiek, jak człowiek czuję,
ale czy wpływ mam na to co ważne?
Czy działać umiem?

Patrzę ze wstrętem na chciwość, podłość
w majestat prawa schowane skrycie;
na głodnych tłumy, na brak honoru,
na handel życiem.

Patrzę na strasznych w swojej zawiści,
na głupców, zawsze klaskać gotowych,
na pół-idiotów wierzących ślepo
w gesty i słowa.

Widzę nadludzi! Zgłupiałe hordy
wodzowskim gestem wiodą do kresu,
mamiąc niesytą zaszczytów mordą,
pełną frazesów.

Widzę ich wszystkich, Możnych i Dzielnych,
co w gabinetach skryci tajemnych
wojny planują. Dla Wielkich Celów!
Zabitym – zbędnych.

Podziwiam skromnych, co swą ofiarą
niezłomnie praw i tradycji strzegą,
którzy przed wszelkim zbrodni zamysłem
bronią słabszego.

Tym, co niebaczni własnej wygody
nie zawahają się przed urwiskiem
gotowi skoczyć zeń Prawdy broniąc –
kłaniam się nisko.

Patrzę na efekt mojego życia…
To świat!
… Dla niego żyję!
Tworzyłem i zło i dobro.
Coś mogłem zrobić!

A co zrobiłem… ?

____(tytuł utworu w ZAiks> „Wybór drogi”) _________________ mkd ___ 2002/9


… jeśli zechcecie- przeczytajcie > .. Co zrobiłby dziś NOE ?

oraz… >>> AKWARIUM

Trudna miłość …

__________________________________

Kocham cię Polsko miłością dziecka – najpierwszą, cudną,
choć tak nie zawsze odwzajemnianą…
Miłością – trudną…

Z całego serca  kocham cię, Polsko, choć zamiast życzeń
najlepszych – często spragnionym dajesz
puchar goryczy;

choć zamiast biednych wspomagać, słabym dawać ochronę
– klucze do skarbca wręczasz złoczyńcom
do zdrady skorym…

chociaż Tradycję, której nie zmogły zaborców zgraje
– tym, co jej nigdy nie uszanują
w zarząd oddajesz.

Kocham Cię, Polsko,
wciąż w sercu mając cichą nadzieję,
że się pozbędziesz plagi pijawek
zdrajców, złodziei,
którzy od wieków na nasze Prawa rzucają sieci
wykorzystując nadtolerancję…

Ty, od stuleci tak dumna, piękna,
odważna, silna, tak doświadczona –
śmiej się Wolnością do swoich dzieci.
Bierz nas w ramiona.

Nie daj nas Polsko nikomu zwodzić nadzieją złudną.
Pozwól się kochać zimą czy wiosną
jak Matkę – pełną, ufną, radosną
dziecka miłością…

… Nie aż tak trudną..!


.

__________________________________________________________ mkd ________ XII.2007/ 25.X.2015

 

.

Voltaire mistrz …

… moja wersja perełki Mistrza Voltaire`a
pt.  Ce qu’il faut pour ętre heureux –

Il faut penser; sans quoi l’homme devient,
Malgré son âme, un vrai cheval de somme.
Il faut aimer; c’est ce qui nous soutient;
Sans rien aimer, il est triste d’ętre homme.

Il faut avoir douce société,
Des gens savants, instruits, sans suffisance;
> Et de plaisirs grande variété;
Sans quoi les jours sont plus longs qu’on ne pense.

 Il faut avoir un ami qu’en tout temps,
Pour son bonheur, on écoute, on consulte,
Qui puisse rendre ŕ notre âme en tumulte;
Les maux moins vifs et les plaisirs plus grands.

 Il faut le soir, un souper délectable,
Oů l’on soit libre, oů l’on goűte ŕ propos,
Les mets exquis, les bons vins, les bons mots,
> Et sans ętre ivre, il faut sortir de table,

Il faut la nuit, tenir entre deux draps,
le tendre objet que notre coeur adore,
Le caresser, s’endormir dans ses bras,
Et le matin, recommencer encore”


_____________
Voltaire_________

 

________… co nam do szczęścia trzeba …__________

Jeśli nie kochasz – myśli twe
krążą jak koń w kieracie,
a bez miłości stajesz się
smętny i mdły, mój bracie…

… kochaj, lecz gdy doświadczać masz
udaj inteligenta,
lecz bez przesady, kiedy czas
o przyjemnościach pamiętać…

Miej przyjaciela. Przyjaźń ceń,
i szanuj rady wszystkie
tego, kto wiernym druhem jest;
a tego kto jest chłystkiem

unikaj… tego możesz wnet
zapomnieć przy kolacji –
w czym Ci pomoże Amousette,
a Louise – przyzna rację

… i gdy się będziesz z nimi wraz
szampanem delektować
– nie tylko o miłości śnij,
by życia nie zmarnować!

.

_____________________________ mkd __ 2005

Chce mi się marzyć …

... (tekst po */ jest z założenia ewentualnym refrenem, lecz czytając utwór jako wiersz należy tego unikać:-) ……. kto jednak pamięta co śpiewał Farrokh Bulsara i wie, że tak się nazywał solista zespołu Queen – Freddie Mercury – niech odnajdzie melodię, która zainspirowała mnie do napisania tego tekstu – niech napisze do mnie podając link… :-)  a kto nie odnajdzie – niech razem ze mną pomarzy …

___________________________

… Przymykam oczy
– widzę w marzeniach świat…
jest taki piękny,
znam go od tylu lat
a wciąż na nowo
odkrywam go, bo wiem
– ty na nim jesteś…

*/ Popatrz razem ze mną jaki piękny jest.
Poczuj tę przyjemność
– oddychaj nim ze mną
noce i dnie…

Chce mi się marzyć…
w marzeniach widzę świat
pełen kolorów,
pełen nadziei świat…
pełen uśmiechu
i ciepła mimo wad –
bo wiem, że jesteś…

*/ Popatrz razem ze mną jaki piękny jest.
Poczuj tę przyjemność
– oddychaj nim ze mną
noce i dnie…

I wiem, że kocham,
kocham ten świat…
i jest mi dobrze,
nawet gdy w oczy wiatr,
i wtedy marzę…
chce mi się marzyć! Tak,
bo wiem, że jesteś…

*/ Popatrz razem ze mną jaki piękny jest.
Poczuj tę przyjemność
– oddychaj nim ze mną
noce i dnie…
.
____________________________ mkd ___ I.2014

.

*/ a tu – rozwiązanie zagadki

Póki cię stać …

… póki cię stać na lzy
        póki myślisz i czujesz
           póki chęci masz poznać
             jak ci życie smakuje 
  
 

                         nie spoczywaj na laurach.
Biegnij w przód, patrz wokoło
i nie boj się przystanąć
by pięknego coś chłonąć… 

         Umiej własne mieć zdanie
     nie zachwycaj się grzechem
i okazuj uczucia
– po to jesteś Człowiekiem !

    Nie trać nigdy nadziei
    ni uśmiechu, ni wiary ,
        rozdaj dobro i ciepło
           których masz ponad miarę 
  

– póki cię stać na łzy.

      Póki myślisz i czujesz
– gnaj do przodu
by poznać …

……. jak to życie smakuje …  

.

_____________________________________________________ mkd ___________2007

Słodziakowa miłość …

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

Tak potrzeba nam czułości …

Zauważ tę chwilę,
daj rękę. To może właśnie miłość
nadchodzi nieśmiało,
i sprawia,  że świata ci za mało…

.       Gdy ciało ożywa,
.       gdy to “coś” na nowo odkrywasz
.      – myślą, że to już ta, prawdziwa
.       twe serce, biedne serce, bije znów.
.
Tak potrzeba nam czułości
i nadziei, że to miłość i – miłości,
i tej wiary – gdy się bardzo pragnie tak
wierzyć, wierzyć, wierzyć – jeszcze raz!
.
Gdy powie, że kocha
już w słowach zapragniesz się zakochać.
Nieważne co było
gdy czujesz,  że to jest właśnie miłość.

.       Przytulisz, okryjesz
.       i wiesz już – na nowo żyjesz
.       myślą, że to już ta, prawdziwa …
.       Znów serce, biedne serce czuje rytm.

Tak potrzeba nam czułości
i nadziei, że to miłość i – miłości,
i tej wiary – gdy się bardzo pragnie tak
wierzyć, wierzyć, wierzyć – jeszcze raz!

.
________________________________ mkd____ 2008

 

> POSŁUCHAJ > < „Tak potrzeba nam czulości << (muzyka i tekst: Maciej Krzysztof Dąbrowski > „MKD„)…nagranie z Wieczotu Autorskiego 2009;  śpiewają: Karolina Żółkiewska, Kuba Jurzyk (przy fortepianie”MKD”)

Wiewiórka …

U mężczyzny to się w życiu różnie dzieje.
Raz jest równo, raz jest dołek, a raz – górka.
Aż tu nagle, gdy się prawie nic nie dzieje –
trach! … I zjawia się im w życiu co? Wiewiórka.

Jest przeważnie lekko ruda, niedogrzana,
potargana, ach! – po przejściach, bez orzeszka
przyjdzie, a ty,  bo jest biedna i zgłodniała –
przyjmiesz… Trach ! … I już ci taka w domu mieszka.

Dziwią się sąsiedzi, zacni ludzie…
Chwalą cię za dobre serce dla zwierzątek,
myślą jednak – inny to by trzymał w budzie,
a ty… chyba wśród rozsądnych żeś wyjątek!

… Odpasiona – gdy wyczeszesz i ubierzesz –
po futerku da pogłaskać się… czasami,
lecz się nie dziw, gdy z niej wyjdzie leśne zwierzę…
…………….
Tylu mężczyzn jest – dlatego może – samych?

.
_____________________________________ mkd ___ II.2010

Fotogram …

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

Mężczyzna …

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

Wieszcz chciałby śmiać się, a ty…
… Oczy masz zapłakane,
milczysz, lub coś pod noskiem
mruczysz, zła…

Niesłychane,
jak szybko zmieniasz nastrój.
Tak uczysz kobiecości?
W ten sposób? Nie znasz innych
na wyznanie miłości…?

Nawet Wenus, gdy kaprys
zbędny, gdy zapłakana,
wciąż marudna – utraci
względy u Marsa pana…

i zamiast marcepanków,
którymi pan rozpieszcza
– dostanie… co? w co…?
Klapsa???
………………………
… Wenusie! … Słuchaj wieszcza…!

.
______________________________________ mkdpoezje ___ XI.2016

.

 

Pozwól mi, Panie …

Nazywam rzeczy po imieniu. Mam w sobie Szacunek do Człowieka i Tolerancję. Gdy jednak ktoś przekroczy dopuszczalność mojej (naszej) tolerancji  – niech nie spodziewa się żadnej tolerancji, bowiem:

Czyjaś demokracja kończy się tam, gdzie zaczyna się moja! Tak brzmi jedyna przyjazna Człowiekowi definicja Demokracji!

Dlaczego powstał wiersz opisałem na stronach TEKSTY  MKD w artykule > TOLERANCJA  (http://tekstymkd.com/?p=1591)

 

________„POZWÓL MI, PANIE …”________________________

Ma wiara płytka jak sadzawka,
lecz się nie gniewaj na mnie, Panie,
że – choć nie służę na dwóch łapkach –
w obronie twoich zasad staję,

gdy kacerz dzieci straszy Krzyżem,
gdy nie chce, by nam istniał w szkole!
Gdy diabła kusi aureola –
może chce przejąć Twoją rolę?

Nim przepis eunuchowych elit
z góry nam jak szarańcza zleci
– nie daj nam, aż do końca, Panie
w probówce szukać naszych dzieci.

Nim pod płaszczykiem tolerancji
każą uśmiercać nam rodziców –
nie daj, by rządził vitro-produkt;
dzieci dewiacją nam zachwycał.

Nim mi zabronią być z Naturą
w związku, a każą z homolubem,
pozwól mi Panie na normalność
– nim wiarę w rozum ludzki zgubię.

Nim sfiksujemy do imentu,
nim się wyprzemy Ojca, Matki
bo tak nakażą w Parlamencie –
wyślij nas Panie do psychiatry.

Nim homo nas zhomonizują,
nim konia ustanowią królem
– pozwól mi Panie być Człowiekiem!
Na obraz twój, albo – w ogóle!

.
_____________________________________ mkd ___ XI.2009/XI.2016

 

.

Ciało – skryte w fałdach togi,
wyćwiczone w demagogii,
specjalność – ruskie pierogi…
Zasięg – zdalny, głos – tubalny,
ponad szczyty gór słyszalny…
pejs rozwiany niczem grzywa
paragrafem głowy zrywa…

Na kajaku prawa pływa,
w prawo, w lewo nami kiwa;
Sama siebie tak nazywa:
Kasta…
Sitwa? Komitywa?…
w koleżeński set pogrywa…
ponad Boga się porywa –
przez etykę nietykalna…
…………..
„Sprawiedliwość” – to jej ksywa…?

.
___________________________________ mkd ___ IX.2016

Średnia z Adama …

Na co dzień praca, praca,
a w łyk-end znany slang:
impreza, seta, piwko,
dziewczyny i bang, bang… !

A poniedziałek chmurny
jak codzienności smak.
Kac płacze w nas jak dziecko –
do pracy trzeba! Ach…

Wtorek… Znów kefir pomógł,
piwko, i… praca wre,
i myśl… a co tam, w domu…?
Ktoś tam pamięta mnie…?

Zagłuszasz myśli głupie
jak zwykle, dzień po dniu
– skutecznie… Takie życie!
Ciąg, i… brakuje snu,

i coraz krótszy oddech,
a mięsień piwny drwi:
tak, stary, życie podłe –
dolej mu! Nalej mi!

… Środa i czwartek, piątek…
w sobotę termin gna,
w niedzielę – nie ma po co
do domu… szkoda dnia!

Czujesz smutek? Rozwody
i dziecka płacz gdzieś w tle –
słyszysz? Średnią z Adama
widzisz – kicz made in PRL!

Kiedy zrozumie Państwo,
że już najwyższy czas,
by model „na Adama”
nie był wzorem dla mas?

.
__________________________________________ mkd __ 2009/ 24.XII / 2016

.

Tęsknota za miejscem …

Są takie piękne miejsca, bez zgiełku i hałasu,
jałowych pogadanek. Tu nikt nie goni czasu
i nie ma polityki , znawców, co pies ich trąca,
programów kreujących nam gwiazdki dnia, miesiąca…

Tu nie ma Bandy Czworga, Towarzystw: Od Naciągań,
Gdybałów, Adoracji Wzajemnej i Urągań.
Tu wszystko jest przejrzyste, prawdziwe, niekłamane;
tu można podróżować w Tajemne i Nieznane.

To miejsce, gdzie kabotyn zapomni propagandy.
Pójdźcie tam! Do Teatru! Tej mojej Grand-y-Bandy.
Do Rampy, do Komedii, Nowego, Powszechnego,
Starego, na Wesele – by przeżyć Wyspiańskiego,

gdzie Shakespeare, Dostojewski, Moliere, Mickiewicz, Fredro –
potrafią nam ukazać świata naszego sedno.
… Zagubcie się w fotelach, pojmijcie surrealizm
i absurd – jak komuna walczy o kapitalizm,

jak podłość gra z małością o władzę! Dziś na świecie
jedynie tu, w Teatrze, błysk prawdy odnajdziecie!
My, którzy niby widząc wciąż nie umiemy patrzeć –
ślepotę mamy w genach! Dopiero tu, w Teatrze,

gdy maski z nas zerwane żyć zaczynamy zdrowo.
Widzimy! Tu niektórzy, chyłkiem, anonimowo,
przeżywać i odkrywać mogą… Mają zaszczyt
raz w życiu choć – być sobą! Tak! Właśnie tu, w Teatrze…
.

________________________________________ mkd_____ 2008

 

.

dalej »