Spis wierszy w: 'PIOSENKI-TEKSTY'

——————————— Przyjaciół miałem mnóstwo! Uciechy było wiele, gdy się schodzili w piątki, soboty i niedziele. Klepali po ramieniu, zimą przy ogniu grzali, latem chłodzili w cieniu …winko domowe chlali. Chwalili za obiadki i grillo-kolacyjki, przy tańcach i szampanie fruwali jak motylki… Przyjaciół miałem mnóstwo. Tak wielu, że… aż nie wiem. Każdy był “Mój Najlepszy” i […]

… podobno – kilkadziesiąt już lat po 1989, teatralnym i jakże teoretycznym końcu wasalskiego państwa pt. PRL i przekształceniu go podpisaniem kontraktu w Magdalence w Republikę Samych Swoich czyli Towarzystwo TKM i Eldorado Grubej Kreski – polski Instytut Pamięci Narodowej (IPN) ma odtajnić  najtajniejszy zbiór, którego staranne ukrycie zapewniało do dziś obcej agenturze, zdrajcom, tajnym […]

Do Człowieka …

Brak wypisu, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

… Ten do wczoraj wciąż jakże aktualny tekst to – jak się dość przypadkowo okazało – utwór o marzeniach Obywateli od dziecka po starość oszukiwanych przez żadne władzy (i nie łudźmy się ideologią – także pieniądza) elity Państwa! Wierszo-piosenka (z dość prostą muzyką) obrazująca także nasze, trwające już kilkadziesiąt lat Neverending-Story … Mój „DWÓR” powstał […]

Istnieje coś takiego jak instynkt, a to znaczy, że mamy „czuja”, pewność, że jest tak, nie inaczej… Mądrale zawsze wiedzą na dwieście, trzysta procent, że to ich „czuj” jest zawsze najnajwłaściwszą z ocen, i nikt ich nie  odwiedzie od tego przekonania – nie zrobić, i nie dotknąć. Ten „czuj” wszystkiego wzbrania! A może to w […]

… napisany z okazji kolejnej elito-afery, jakże aktualny i wciąż samoaktualizujący się (niestety) komentarz wierszowany z cyklu „Nic się nie stało (- się awansowało)”… – o pożytku z psa-biesa i twórczości Pana Dołęgi-Mostowicza, a także o Godności, Honorze oraz ich braku…  ___________ * _________ Kiedy nam przybył Orlik w te strony – nie znał go […]

Kiedyś, kiedy cię poznałem – telewizor w domu miałem… a ty, a ty… rybeńko po cichutku, pomaleńku pooglądać przyszłaś – i nie wyszłaś… … Do dziś, kiedy nocką ciemną chcesz być czasem ze mną to ja… to ja mam wielkiego boja… i choć się za to nie gniewasz i oglądając śpiewasz, to, ponieważ mnie, pół-dzikusa nawet […]

Kraków… miasto tak piękne… Lajkonik, Sukiennice, .        Mariackie Wieże smukłe, .           ulice tajemnicze, lecz wśród krakowskich doznań dla mnie ważnym niezmiernie – że wyjeżdżać tak lubisz do Krakowa – beze mnie. .         Wyłącznie Twoją sprawą .         jest – gdzie wyjeżdżasz, Miła; .         martwię się jednak, żebyś .        czegoś tam nie zgubiła, bo Kraków – miasto […]

Powiedz mi, mała Magdaleno, czemu niby jesteś – a cię nie ma? Czemu mi zawracasz głowę w moim śnie, a gdy się obudzę – nie ma cię… ? Czemu wciąż cię widzę bliską tak? Czemu mi wciąż myślą dajesz znak… ? Czemu się nie wstydzisz dręczyć mnie… ? Przyjdź i powiedz – kocham… Przytul się… […]

Jest gdzieś miasto tajemnicze. Tam życzliwość mieszka sobie cały rok; tam jest coś, co cię zachwyca – tam uśmiechem każdy wita cię co krok. . W tym to mieście wszyscy ludzie niecodziennie jakoś dobrzy, mili są. Nikt nie boi się ubrudzić, gdy podaje wciąż pomocną swoją dłoń. . …(ref) . W tym mieście możesz śmiało […]

… refleksja na temat laureatów Konkursu Chopinowskiego…? _________________________________ Gdy gram dla was na moim pianinie – wtedy barwniej psie życie wam płynie. Cały ginę w rozpuście muzycznej; gram brutalnie, zachłannie, lirycznie, i zatracam się cały w strun dźwiękach, jak w kochanku swym pierwszym – panienka, jak teściowa się w maglu zatraca, by nie wracać do […]

Naszego życia portret …

Brak wypisu, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

dalej »