Nie całkiem smutny wierszyk …

Wieszcz chciałby śmiać się, a ty…
… Oczy masz zapłakane,
milczysz, lub coś pod noskiem
mruczysz, zła…

Niesłychane,
jak szybko zmieniasz nastrój.
Tak uczysz kobiecości?
W ten sposób? Nie znasz innych
na wyznanie miłości…?

Nawet Wenus, gdy kaprys
zbędny, gdy zapłakana,
wciąż marudna – utraci
względy u Marsa pana…

i zamiast marcepanków,
którymi pan rozpieszcza
– dostanie… co? w co…?
Klapsa???
………………………
… Wenusie! … Słuchaj wieszcza…!

.
______________________________________ mkdpoezje ___ XI.2016

.

 

2 komentarze do “Nie całkiem smutny wierszyk …”

  1. 20 Kwi 2017 @ 2:45 pm United StatesKatarzyna Marciniuk Poland

    …… chciałabym napisać kilka słów o Pana strofach, które tworzą esencję w mojej ocenie – takiej cudownej tęsknoty, trochę cukierkowej – ale jakże kobiecej zmysłowości……
    Środek zaradczy oczywiście pod pasowany idealnie – czy to zmiana nastroju, czy to kaprys!
    Świetne!
    Ile jednak wrażliwości pozostaje w ukazaniu istoty pięknej, ile przy niej skupienia i rozpieszczenia.
    A jednoczesna myśl która nie ucieka – to podejmowanie sztuki ubogacenia istoty kobiecości, jako wyzwania – toć, to właśnie mężczyzna szukając dowodów miłości – pielęgnuje wszystkie emocje kobiety i jej wrażliwość.
    – POZDRAWIAM :)

  2. 22 Kwi 2017 @ 7:40 am United StatesMKD Poezje Poland

    Bardzo dziękuję za komentarz, tym bardziej cenny, ze stworzony przez Kogoś pięknie piszącego…
    Myślę, że to dobry pomysł – odwiedzić BLOG pani Katarzyny

    http://pasjaserca.uchwycone-chwile.pl/

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.