Średnia z Adama …

Na co dzień praca, praca,
a w łyk-end znany slang:
impreza, seta, piwko,
dziewczyny i bang, bang… !

A poniedziałek chmurny
jak codzienności smak.
Kac płacze w nas jak dziecko –
do pracy trzeba! Ach…

Wtorek… Znów kefir pomógł,
piwko, i… praca wre,
i myśl… a co tam, w domu…?
Ktoś tam pamięta mnie…?

Zagłuszasz myśli głupie
jak zwykle, dzień po dniu
– skutecznie… Takie życie!
Ciąg, i… brakuje snu,

i coraz krótszy oddech,
a mięsień piwny drwi:
tak, stary, życie podłe –
dolej mu! Nalej mi!

… Środa i czwartek, piątek…
w sobotę termin gna,
w niedzielę – nie ma po co
do domu… szkoda dnia!

Czujesz smutek? Rozwody
i dziecka płacz gdzieś w tle –
słyszysz? Średnią z Adama
widzisz – kicz made in PRL!

Kiedy zrozumie Państwo,
że już najwyższy czas,
by model „na Adama”
nie był wzorem dla mas?

.
__________________________________________ mkd __ 2009/ 24.XII / 2016

.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.