Venus …

Znam cię z Obserwatorium…

… Z dali od dawna tak jak Venus
błyskałaś… i nagle…
grawitacja przyniosła list…
z Kosmosu list – do mnie –
przysłałaś…
Takiej sytuacji nie znałem, nie przewidziałem…
postawiłaś mnie w niej
znienacka, choć – wiedziałem…?

… wozi Cię gdzieś, tam, jakiś ON;
żyjecie razem
bo… wspólna, wygodna i pełna tacka…
… lecz Dla Ciebie
Kosmos – rzecz skończona.
… Dla niego ty też jesteś ONA…

Podobno tak z gwiazdami dzieje się…
Zapewne – jak ja
oczekiwaniem by odkryć –
ty swoim życiem jesteś zmęczona…

… Nie wiem, czy
tak mi w myślach bliska –
odkryciem dla mnie kosmicznym
chcesz tylko w liście wyskarżyć się,
czy…
zniknąć w moich ramionach?

.
______________________________ mkd ___ VI.2011

4 komentarze do “Venus …”

  1. 27 Cze 2011 @ 8:44 pm United Statesanna glinska Poland

    Ciekawe…chyba Pan ,drogi Poeto tej ONEJ nie lubi….troche tu złosliwości-tak miedzy wierszami..a moze tylko tak mi sie wydaje…

  2. 28 Cze 2011 @ 12:03 pm United StatesTadanka Poland

    Mam podobną ciekawość jak Pani Anna.
    Nie tylko w tym wierszu Poeta dla NIEJ tak jakby złośliwy…
    a sam czuje się JEJ odejściem zagubiony.
    Piękna forma wiersza (jednak) porusza emocje.

  3. 30 Cze 2011 @ 9:58 am United StatesJulia Sweden

    Odejść od poety,-niemożliwe- to poeta porzuca!:-))

  4. 30 Cze 2011 @ 4:00 pm United StatesJola Poland

    Między planetami Venus i Marsem ..wiedzie szlak niespełnionych marzeń…wytęsknionych słów…gorących uścisków.
    Jednak wśród tysięcy gwiazd oni zawsze odnajdą drogę ku sobie…widzą tylko siebie.

    Ten wiersz…to jak pieszczota ust.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.