Spis wierszy w: 'ROMANTICA'

… Jak mi przekonać zwierzę by krzywdy zapomniało… to – jak przekonać wiatr by nie wiał prosto w twarz… Jak mam przekonać serce co szczęścia nie zaznało, że odnalazło drogę, że wierzyć prawo ma… … że zawsze mnie ukochasz, że zawsze mnie przytulisz w godzinie złej, czy dobrej, czy w niepogody dni… powiedz mi – jak to zrobić, […]

Senność niewyspana …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Spróbuj przekonać …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

STARA MIŁOŚĆ …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Jak wadliwie urządzony ten swiat. Niby znasz mnie, niby nie chcesz znać, choć się znamy już tak długo niby… od… ćwierć wieku? … a może ty – obraz  jakiegoś świętego nosząc pod powieką – ze mnie takiego właśnie zrobić zamiar masz? Może dlatego  – uciekasz? … ale ja – jak inni, niewinni – jestem tylko […]

… kiedyś, dawno temu, wpisałem w tomik wierszy dedykację … ______________________________ Po cóż ci moja książka, i po co ci mój wiersz i obraz, fotografia… ? Kolekcję tworzysz gdzieś…? … Czemu mnie chciałaś poznać …? Po cóż był rzeźbiarz ci… ? … Po to, by móc powiedzieć “rzeźbił mnie… kilka dni”… ? … By móc […]

Wiem, ze ciężko ci teraz się przyznać, kiedy wszystko do „normy” wróciło, że ten obok – to nie „ten” mężczyzna, i że z „tamtym” ciut lepiej ci było… ? Wiem, że ciężko ci teraz dni płyną, i ten czas, i to co wtedy było chcesz odtworzyć, i tamto pragnienie, tę niepewność… czy wtedy – to […]

Kto trochę życie poznał, wie – kot to dziwne zwierzę i prawie niepodobna namówić go do zwierzeń Z punktu widzenia kota – najważniejszym jest spokój. Po co się w złości miotać?! To niepotrzebne kotu! Kto trochę poznał życie, wie – kot sam wybiera obiekty polowania, partnerkę, przyjaciela. Nic więc dziwnego zatem, że wtedy, gdy wizytę składa […]

Zaturkotał w komórce jak mały diamencik niecodzienny esemes. … To Ktoś chyba znany…? Tak migotał esemes, że… „jestem kochany” ! Od Obcej bym nie przyjął lecz od Ciebie… Pani ?! Toż to byłbym bez niego utonął w odmęcie esemesowych natręctw, ofert i pomyłek ja, który nieznajomym tak niewiele znaczę, w naszym neto-Matrixie malutki jak pyłek. […]

___________________________________ Zaprowadzę cię dzisiaj do Zielonej Doliny gdzie zielenią się trawy i zielenią się liście; tam gdzie chłopcy kochają najpiękniejsze dziewczyny, gdzie jest wiosna i uśmiech i gdzie szczęście tak bliskie … … … Weźmiemy się za ręce, zatańczymy wkrąg, … będzie pogoda dokoła nas. … Roztańczymy niebo, roztańczymy cały świat. … Tańczmy wesoło w […]

Zobaczyłem …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

To spotkało mnie rankiem na plaży – jedna szansa na milion być przy tym – wynurzyła się przede mna z morskiej piany Afrodyta…  … Miała kostium… taki dwuczęściowy… w kropki… róż z granatem, skąpo szyty ledwo co okrywał ciało marmurowe Afrodyty … … krągłe biodra, smukłe ręce, nogi… burza włosów okalała głowę, opadała kaskadami pian […]

dalej »