Spis wierszy w: 'Frywonetki'

Wieszcz chciałby śmiać się, a ty… … Oczy masz zapłakane, milczysz, lub coś pod noskiem mruczysz, zła… Niesłychane, jak szybko zmieniasz nastrój. Tak uczysz kobiecości? W ten sposób? Nie znasz innych na wyznanie miłości…? Nawet Wenus, gdy kaprys zbędny, gdy zapłakana, wciąż marudna – utraci względy u Marsa pana… i zamiast marcepanków, którymi pan rozpieszcza […]

EROTYK z umiarem …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Istnieje coś takiego jak instynkt, a to znaczy, że mamy „czuja”, pewność, że jest tak, nie inaczej… Mądrale zawsze wiedzą na dwieście, trzysta procent, że to ich „czuj” jest zawsze najnajwłaściwszą z ocen, i nikt ich nie  odwiedzie od tego przekonania – nie zrobić, i nie dotknąć. Ten „czuj” wszystkiego wzbrania! A może to w […]

Kiedyś, kiedy cię poznałem – telewizor w domu miałem… a ty, a ty… rybeńko po cichutku, pomaleńku pooglądać przyszłaś – i nie wyszłaś… … Do dziś, kiedy nocką ciemną chcesz być czasem ze mną to ja… to ja mam wielkiego boja… i choć się za to nie gniewasz i oglądając śpiewasz, to, ponieważ mnie, pół-dzikusa nawet […]

________________ Mój króliczek, ma pociecha niewątpliwa – śpiewną, zwiewną i powiewną czasem bywa… metr sześćdziesiąt – siedemdziesiąt na obcasach – hasa gdzieś beze mnie w gęstych lasach i po łąkach i choć dobrze mu samemu lubi mnie i ze mną żarty… Nie wiem czemu często zwodzi mnie i kusi ciepłym głosem, obiecuje mi romantyzm, świeżą […]

Nie znam ja jeszcze zalet Lady zakochanej, choć – wzorem Scorpio – pragnę… W rzeczy samej mówią, że Scorpio umie  Lady wymagania spełniać wszystkie jak mało kto… Nie wzbrania, odgaduje życzenia, zachcianki cielesne… Gdyby gorset nie trawił stu kremówek grzesznie słodkich – Lady nie musi się trwożyć nadwagą – Scorpio gorset wyrzuci, lubi prawdę, nagą. […]

Czy spierać się z mądralą? Nie. Nawet nie wypada. Zaprzeczysz jego tezom – natychmiast cię przegada. To nic, że argumenty masz i fakty przeczą; mądrali nie przekonasz, bo racja – jego rzeczą. On wie, co myślą inni. W usta im słowa wkłada choćby i ust nie mieli! Mądrali nie przegadasz. Jego własnością prawda o wszystkim, […]

Mały śpi …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

(Bajeczka o Mnieczytaniu…)  _______________________________ Kochane moje dzieci. Czy gdy o Mnieczytaniu bajeczkę wam opowiem – buziaczka „mniaam” dostanę…? ———— Zlecono mi historie ładniutkie i cieplutkie opowiadać  kochanym  mamusinym Malutkim. Trzeba – więc opowiadam kolejne… z różnym skutkiem. O Królewnach, co w siedem tak chciały… z Krasnoludkiem… jednym (albo siedmioma…?) – potańczyć…. w dyskotece, …. i […]

… refleksja na temat laureatów Konkursu Chopinowskiego…? _________________________________ Gdy gram dla was na moim pianinie – wtedy barwniej psie życie wam płynie. Cały ginę w rozpuście muzycznej; gram brutalnie, zachłannie, lirycznie, i zatracam się cały w strun dźwiękach, jak w kochanku swym pierwszym – panienka, jak teściowa się w maglu zatraca, by nie wracać do […]

Pojechałaś gdzieś sobie… znowu… Nie ma cię w domu… Zastanawiam się… czemu… dokąd…? Tak, po kryjomu, znienacka, opuściłaś miejsce dobrze mi znane … Czemu mi to zrobiłaś…? Wiesz co robisz, Kochanie…? Ostatnio było wietrznie; u nas wiało też… może dlatego cię wywiało …?… Może jesteś nad morzem szukając w piasku śladów bursztynowych skorpiona…? … A […]

Moja Myszka , moja “Mala” – tańce mi obiecywała! Obiecała dnia pierwszego, obiecała dnia drugiego, a trzeciego, następnego – gdzieś na tańce, hmmm… z kolegą, pooooszła… !!! … Gdy wróciła w poniedziałek – wciąż nuciła ten kawałek: “Mój Misieńku, kochanieńku – zatańcz ze mną… pomaleńku…” Hmmm… że nie Miś mi na imię (i nikomu w […]

dalej »