Spis wierszy w: 'Frywonetki'

Czy spierać się z mądralą? Nie. Nawet nie wypada. Zaprzeczysz jego tezom – natychmiast cię przegada. To nic, że argumenty masz i fakty przeczą; mądrali nie przekonasz, bo racja – jego rzeczą. On wie, co myślą inni. W usta im słowa wkłada choćby i ust nie mieli! Mądrali nie przegadasz. Jego własnością prawda o wszystkim, […]

Pojechałaś gdzieś sobie… znowu… Nie ma cię w domu… Zastanawiam się… czemu… dokąd…? Tak, po kryjomu, znienacka, opuściłaś miejsce dobrze mi znane … Czemu mi to zrobiłaś…? Wiesz co robisz, Kochanie…? Ostatnio było wietrznie; u nas wiało też… może dlatego cię wywiało …?… Może jesteś nad morzem szukając w piasku śladów bursztynowych skorpiona…? … A […]

Moja Myszka , moja “Mala” – tańce mi obiecywała! Obiecała dnia pierwszego, obiecała dnia drugiego, a trzeciego, następnego – gdzieś na tańce, hmmm… z kolegą, pooooszła… !!! … Gdy wróciła w poniedziałek – wciąż nuciła ten kawałek: “Mój Misieńku, kochanieńku – zatańcz ze mną… pomaleńku…” Hmmm… że nie Miś mi na imię (i nikomu w […]

Pisała pracę naukową, a ja – wiedzy żądny – wyglądałem jej widocznie dostatecznie eksperymentowo… Badała mnie, analizowała w różnych środowiskach, w pomieszczeniach zamkniętych, na świeżym powietrzu, i w wannie… Choć uważam, że bez powodu – często krzyczała… lecz – jak z radością stwierdziłem – nie na mnie. Na badania i analizy poświęciła wieczór, i noc… […]

Normo ! …. do normy brakuje Ci tak niedużo…….. …… brakuje tylko…. ……… mnie… …ja to wiem, lecz jeśli Ty tego jeszcze nie wiesz – to kto wie ……? . _________________________________________ mkd ___ 2008

Może ją trochę okiełznać…? Nie! To nad siły jest dzieło. Teraz już na to za późno, choć miło się tak zaczęło. A może sama to zrobi? Uzdę na pycho założy sobie… nie będę sam musiał – chcę jeszcze w spokoju pożyć! Ach! Jaki ma temperament! Ubrać się sama potrafi, więc – po co kiełznać? Nie […]

Koleżanka ma,  pani o dźwięcznym imieniu i nazwisku,  znajoma jeszcze z podstawówki – na naszych klas  spotkaniu, wisząc na ramieniu bardzo mi przyjacielskie robiła wymówki.                 By o co jej chodziło zrozumieć, zamarłem                 cały w oczekiwaniu wstydu co mnie pewnie czekał                 lecz ona tak mówiła: Oooo, drogi kolego.                 …chyba by Cię oswoić […]

Jak promienieje dzisiaj dzień, słoneczko jak ogrzewa, i jak bezczelnie rzuca mnie cieniem na parku drzewa. . I jak jesienny, chłodny wiatr, pogromca nad-upału, lekko i zwiewnie szumi, gna po liściach zbrązowiałych. . Z czego się cieszy głupi dzień, że latem, kiedy pora na słońce była – padał deszcz? Potrzebna ta przekora? . A widzisz, […]

można śpiewać do woli wg/ melodii “Go, sail to Kythera”z operetki La Belle Helene Jacquesa Offenbacha ________________________________ Była sobie knajpa „Łazienki”, kucharz, kelnerzy no i panienki; przeogromne były ich wdzięki, były ich wdzięki, bum! Korzystały z nagłośnienia, salonu VIP-room, sporej wanienki i w niej kąpały siebie i wdzięki, siebie i wdzięki…. plum ! Z tej […]

Dzis , Szanowna Pani w zwiazku z Mikołajkami, został wysłany na Pani adres mi znany list nieco zakichany od przeziębionego nie tu faceta z internetu i paczka zawierająca kilka promyczków słońca dla Pani – zamiast kwiatka, bo kwiatek to żadna gratka teraz, gdy wszystkie blade… promyczki zaś będą rade oświecić i opromienić dla Pani od […]

Kiedy wściekasz się na mnie jesteś innym człowiekiem. Nie znam cię. Nowe gesty, nowy głos, brwi, powieki… Gdy się wściekasz – tak śmieszy, gdy twój profil się zmienia, Gdy, jak w chińskim teatrze, na ścianie, w tańcu cienia z tak znanej dobrze twarzy jakiś potwór powstaje; jak smok krąży nade mną, z przeogromnym nochalem, kłapiąc […]

… Erotyk niecodzienny – z Efektami i Morałem… ________________________ Gdy brałem ją na ręce krzyczała – więcej, więcej! … Wyżej, wyżej – wołała… ……… jeszcze i jeszcze – jęczała… ………… Gdy niosłem ją do brzegu – szeptała… Ooo! Daj mi niebo! … Jasne… dałbym jej wszystko… już przekraczałem progi… Niestety – było ślisko… Walnąłem o […]

dalej »