Spis wierszy w: 'Frywonetki'

Rozłożyła się na tapczanie duża, różowa mysz. Do brewerii jakichś mnie kusi? A kysz, a kysz, a kysz! Czekaj, myszo cała różowa na tapczanu tle – możesz sobie kusić, czarować – lecz nie mnie, lecz nie mnie. Drink już dawno drugi dostałaś, czego jeszcze chcesz? Wiesz, ze jesteś duża, nie mała? Czy dla mnie? Czy […]

… utwór powstał dzięki długopisowi pana Bartosza A., młodego naukowca i szczęśliwego Ojca prawie nowego (wtedy), kilkumiesięcznego Obywatela naszego kraju… Wiem, że to źle świadczy o moim prowadzeniu się, lecz uprzedzając domysły od razu wyjaśniam i oświadczam, że inspiracji doznałem nie, gdzieś tam, w wyobraźni lub, o zgrozo, w konkrecie, lecz w pociągu przy pomocy […]

Senność niewyspana …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Spróbuj przekonać …

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Ponoć sposób jest, by w mig kobietę zdobyć. Rozśmiesz ją – to rzekł mi raz fachowiec… Rozśmieszanie wcale nie jest takie złe, choć nie każda i nie każdy o tym wie… ……………….. Kobietę można rozśmieszyć – to nie żarty – gdy zbyt pewny siebie facet jest, lub zbyt uparty, gdy zaczyna zamiast „ty”, „ja” – […]

… Instrukcja Obsługi, którą każdy Czytacz obowiązany jest znać, zawiera co prawda prośbę o nie utożsamianie Autora z bohaterami utworu, jednak cóż mi da twierdzenie, że moja wierszowana wyobraźnia i stanowisko Rektora Uniwersytetu Życia nie są wsparte ogromem autopsji i osobistych obserwacji, lecz jedynie mnóstwem doświadczeń osób, które dzielą się ze mną swoim empiryzmem… Tak, […]

… całkiem Brevis refleksja po Wieczorze w Milanówku… _______________________ Chciałem wpisać sentencję pewnej pięknej dziewczynie w pamiętnik… że Ars Longa – więc… niech nam życie płynie. Spojrzałem jej raz w oczy, i jeszcze raz, i drugi … i nie zauważyłem nawet, że stanął tempus fugit…  (?!) Tak pomieszały mi się od spojrzeń wszystkie z dewiz… Wpisałem jej: […]

To nieprawda, że człowiek jest stary, gdy mu pesel nabierze szacunku. To radosne, że biją zegary – a niech biją, gdy w dobrym kierunku… Bo gdy człowiek ma jakiś kierunek – to od razu i cel ma i wierzy. A gdy wiara w ten cel jest – wystarczy, by do życia jak głupi się szczerzył. No, a życie…? Wiadomo […]

Chociaż miewam oprócz zalet cechy brzydkie – nikt nie nazwał mnie przenigdy nieużytkiem. Dzielę się, nie wszystkim może, lecz w nagrodę Los mi daje zdrowie, sukces i – urodę… Może szczęście chciał dać Los, gdy pewnej nocy do pokoju wprost przez okno do mnie wkroczył po drabinie, wraz z Hrabiną…Tak o świcie zapoznałem się z […]

Przyszedłem do Weny… spała… ? Hej, ty! Wena! Wstawaj, Mała… Jesteś jeszcze moja fanką? Czas najwyższy na śniadanko. Mów, co lubisz. Kawkę z mleczkiem? Czy popieścić się troszeczkę… ? Czy rozbawić w mig na chwilkę… ? Czy łaskotki z krokodylkiem… ? … Wtem, w półmroku widzę, z łóżka, spod kołderki macha nóżka, za nią goni […]

Co i jak by tu dużo nie mówić komuś kto nie z Kiepskich pokolenia – zalet lasu nie trzeba wyliczać bo las każdy z nas jakoś docenia. … Choć nie zawsze tam jest telewizor i nie zawsze „da fulla kobieta”, ale dla spokojnego mieszczucha las to jedna, ogromna zaleta. … W lesie możesz odnaleźć tę ciszę, która w domu […]

Jesteś duża, dorodna i silna, a ja mały, nikczemnej postury, zawsze jednak coś mnie powstrzymuje, gdy chcę odejść… Ach, jak patrzysz, z góry… Dobrze wiem, ile w tobie nadziei, gdy z ukosa zaglądasz mi w oczy. Zachciewanka… choć to nie Vox Dei – każe w twój wodospad marzeń ślepo skoczyć… Zachciewanki to twoja specjalność. Masz […]

dalej »