Niepodległość / wersja marszowa …

… utwór dedykowany ludziom rozsądnym i prawym, nie dającym się zwodzić na manowce, ludziom dumnym ze swojej polskości, swojej Flagi i swojego Godła – Orła Białego – Polakom…

… NIE – nie potrafiącym się ani po chrześcijańsku przeżegnać, ani zachować „resortowym dzieciom”, bezczeszczącym słowem, czynem polski Kościół i religijne uczucia Katolików, zakłócającym msze za polskich Bohaterów, i sprzedawczykom wzywającym obce kraje do potępiania mojej Ojczyzny zawsze i wszędzie, a pokojowego marszu w radosne piękne Święto polskiej Niepodległości.

NIE – warchołom i TW-donosicielom, prowokatorom, byłym tajniakom wyprowadzającym ogłupionych demagogią i obiecankami Obywateli na ulice by skakali w obronie utraconych przez nomenklaturę stołków …

_____________________________________________ Utwór napisany w czasach, gdy pewien szmatławiec rozdawał prowokatorom transparenty i gwizdki mające zakłócać spokojny i radosny Marsz Niepodległości, wiersz aktualny nie tylko w czasach, gdy zamiast Godła Polski – prześmiewczo ciągano po ulicach strojnego w tęczowe kotyliony „morła” z czekolady, w czasach gdy (ściągane podobno także z zagranicy?) bojówki prowokatorów w maskach podpalały budki pod budynkami ambasad i wzniecały burdy na trasie Marszu Niepodległości… w czasach gdy kazano zapomnieć zbrodni i że faszyzm = komunizm = Zło, gdy Racją Stanu było wasalstwo, a ordery przyznawano wazeliniarzom i tym, którzy zapomnieli o swojej godności, o tym, że obłuda i kłamstwo nie ma prawa rządzić Niepodległą!

———————————————————–

Ktoś dał ci sygnał, synku –
masz Niepodległej bronić;
w kapturze stać na rynku,
z kamieniem, bo tam – „Oni”… ?

Oni też przyszli tutaj t
czcić Dzień Niepodległości?
Kto im pozwolił na to?
Co to za dziwni goście?

Pytają, gdzie są stocznie
i polskie cementownie,
polskie fabryki, banki,
i tytoń, i cukrownie?

Pytają – gdzie pieniądze
ciułane w wielkim trudzie
od lat w Amber & Zus-camber?
Czy to normalni ludzie?

Niech potępiają cara –
z „Ochraną” różnie było,
lecz teraz…? Wszystko wolno
– i Wolnoć jest, i Miłoć… !

Niepodległoć nie po to,
by było w dobrym tonie –
zamiast się zdrowiem cieszyć
– pytać się wciąż o Smoleńsk!

Niepodległość nie po to
by pytać się o Katyń,
o przeszłość, o afery,
o źródła kont bogatych.

Pytają się, gdzie Prawda?
Cóż, różnie z prawdą bywa,
lecz jeśli im pozwolić
– otworzą nam Archiwa!

Odnaleźć mają sprawców
zbrodni, szubrawców, katów?
Po co to komu, młody?
Wygwizdać masz
… psubratów!

………..

Czy pewność masz, że trzeba
Niepodległości bronić
w wersji… tej? … Nnnajwwłaściwszej!?

… Synku! Wiesz – kim są „Oni”!?

Patrz, kto ci gwizdek daje,
kamień… Czyje to dłonie?
Zamiast się zakapturzyć –
pomyśl…

Raz chociaż – pomyśl…!

.
.
_____________________________________________ mkd ___ 10.XI.2012

.

Spójrz także na > „F// Niepodleglości wersję wzorową

 

Jeden komentarz do “Niepodległość / wersja marszowa …”

  1. 10 Lis 2012 @ 7:02 pm United StatesBańka-Wstańka Poland

    Dobrze, że ONI czuwają.. I PYTAJĄ!

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.