Marta … (cykl: IMIONA)

Wciąż widzę Marty oczu błysk,

włosów puszystych aureolę

i słowa, co sprawiły że ..

od Mart się z dala trzymać wolę.

        Pamiętam Martę …! 

        Jak sielanka trwała znajomość … 

        choć  uparta seksowną  była,  grała w karty …

        do rany przyłóż i … do wianka .

Lubiła rano pić szampana …

i była trochę zwariowana …

    i jak aksamit miała ciało …

        – przynajmniej tak mi się zdawało

… lecz widać dobrze nie umiałem

bronić się, kiedy w oko wpadłem

            innej … nie znam się na kobietach

                    – widać  je  lubię … zwłaszcza ładne …

Pamiętam !!!

… gest i oczu błysk

i Marty glos :

… na zbity pysk ! ” … !!!

… Czyżby ta Marta, ten kawał czarta

takiego jak ja była … niewarta …?

… lub może ot, tak, z intuicji

nie chciała dać mi … abolicji …?

        Dobrze zrobiła Marta mała …?

            Wolałbym, by mi … darowała….

lecz dzięki niej wiedzę zyskałem

że mój ( na Marty ) czar nie działa …

        lub… strach pomyśleć – Marta mała

                    po prostu na mnie się poznała …?

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.