Europejczyk 2010 demo …

Pędzą krajem studenty
w fotelach rozwalone…
tramwajem, autobusem,
pociągiem… z torbą w ręku,

niektóre z laptopami,
lub komórkowym wiechciem
w uszach… słuchawek druty
w „coś brzęczy” zasłuchane.

Wzrok błędny, ciało blade
z resztkami makijażu
przeważnie… bez śniadania,
z prywatki? Nocą, ranem…

Miejsca są ich. Przyjazne
nauce i młodości;
należne – jak psu zupa!
To dziś sens „dorosłości”… ?

Czasem się spojrzy któreś
z niechęcią i… wzrok kryje,
gdy obok starszy człowiek
stanie… Po co „to” żyje?

Nie mogłoby się „toto”
nie szwendać o tej porze?
Żart- jakże „cool”, z poziomu
„Po trupach”!… To jest młodzież… ?

Rozparta po fotelach,
wrzeszcząca fekaliami,
z figury wojewódzka
„wieś” – dziś kpi z rzeczy świętych?

Brzęczy sieczka międlona
w móżdżkoubogich tłumie.
Czy warto ten prymityw
przebierać za studenta… ?

Czy twój rozum rozumie… ?!
… „Europejczyk” – rozumie… ?!
………………..
Gdy brak Wzorców, Tradycji,
gdy pozwolisz Kulturę
szambo-medialnym szumem
niszczyć – łatwiej cię spętać!

.

_______________________________________ mkd ___ V.2010/2014

(wiersz- ilustracja do felietonu pt. F// Studio omam … )

.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.