Wyklęci – Niezłomni…

ŻOŁNIERZE WYKLĘCI, ŻOŁNIERZE NIEZŁOMNI – aż do 1963 roku (!!!) WALCZYLI O NIEPODLEGŁĄ I WOLNĄ OD JAKIEJKOLWIEK OBCEJ OKUPACJI POLSKĘ… było ich tak wielu i tak mało o nich wiemy… Ich mordercy, władający Polską po II WŚ. współpracujący z okupantami – dziś już znani, opisani i ukazani na zdjęciach np. we wstępie do wiersza „PILECKI ROTMISTRZ” (a także PILECKI – po imieniu) – latami starali się by ukryć przed Polakami nie tylko ślady swoich zbrodni lecz także dbali by pamięć o Bohaterach była bezczeszczona, starali się by zaginęła (… jeszcze do niedawna stosowano różne metody )

08 luty 2016 – 65 rocznica zamordowania majora Zygmunta Szyndzielarza -„Łupaszki” – (życiorys) …… „Był jednym z najsłynniejszych dowódców polskiej partyzantki. Po zakończeniu II wojny światowej nie złożył broni i poprowadził swoją „Brygadę Śmierci” do walki z sowieckim okupantem oraz nowymi władzami Polski. 65 lat po śmierci z rąk komunistów został w kwietniu 2016 uroczyście pochowany na Powązkach”.
28 sierpnia 2016 odbyły się też w Gdańsku uroczystości pogrzebowe odnalezionych wreszcie po latach towarzyszy broni Szyndzielarza z Brygady Wileńskiej AK, 18-letniej wtedy sanitariuszki Danuty Siedzikówny (obecnie por.) „Inki” i mianowanego obecnie na stopień pułkownika Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” – kolejnych naszych bohaterów zamordowanych w 1946 i przez służalczo współpracujący z okupantem komunistyczno-sądowniczy reżym skazanych na wieloletnie zapomnienie…
70 lat trzeba było czekać aż Prawda wstanie z grobu, a Państwo zacznie dbać o swoją Godność!…

__________________________________

… To, że wolność nam „Wyklęci” nieśli
– okupantów napawało zawsze strachem
tak ogromnym, jak się dziś nikomu nie śni…
Strach zasypywali Łączki piachem.

Bezimiennie, cicho leżą, w tajemnicy
nocą ciemną po kryjomu zasypani…
a oprawcy po dziś dzień dostatnio żyją
krzycząc, że ich polski Patriotyzm rani.

Zapomnieli… Jak to zwykle u bandytów
– każdy z nich o niewinności swojej bredzi,
a bezkarność zwiększa tylko zbójów pewność,
że zyskają rozgrzeszenie bez spowiedzi.

Nawet jeśli propaganda zbójom przyzna
dzięki władzy posiadanej miano świętych
– nie zdołają przecież nigdy zdusić Prawdy
o Żołnierzach tych „Niezłomnych”, tych”Wyklętych”.

.
______________________________________ mkd ___ 01.III.2015

.

Przeczytaj także wiersz > PILECKI – rotmistrz …

Jeden komentarz do “Wyklęci – Niezłomni…”

  1. 01 Mar 2015 @ 9:34 pm United StatesTadeusz Śledziewski Poland

    Losy ludzkości chadzają krętymi drogami.
    A my z nich nawet wykrotów nie usuwamy.
    I choć długie są dzieje ludzkości
    – Nic nas nie nauczyły błędy z przeszłości.
    Co gorsze, zamiast wzajemnego wspierania,
    Szukamy sposobu, nad innymi zapanowania.
    A że bardziej smakuje życie w wolności.
    Nie każdy godzi się na niewoli uciążliwości.
    Stąd krwawe plamy zawiera historii księga.
    Z dawien dawna – jak odwieczna pamięć sięga.

    Czy kiedyś się zdobędziemy i nasze przywary
    Przepędzimy, hen – na wszechświata bezmiary?
    Zapytany – nie udzielił bym innej rady,
    Jak tej – by wejść z Losem w układy
    I prosić Go – Panie! Panie!
    – Mniej nad nami zmiłowanie.
    Spraw – byśmy się odmienili
    I – najzwyczajniej – się polubili.
    Niechby już zawsze, traktował jeden drugiego,
    Nie, jak niewolnika, lecz, jak brata swego.

    Jeśli o to Go poprosimy – wierzcie – On sprawi,
    Że księga nasiej historii, nigdy się już nie zakrwawi.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.