Kalimentalno┼Ť─ç …

Mamy Dum─Ö i Godno┼Ť─ç bliznami znaczon─ů.
Garn─ů si─Ö do nas Kali! Polska im ochron─ů!
C├│┼╝, kiedy nie szanuj─ů go┼Ťciny ni domu
– nie dla Kalich jest Polska! Nie daj byle komu!

Nie oczekuj wdzi─Öczno┼Ťci za czyny szlachetne
od Kalich… Twoim kosztem radz─ů sobie ┼Ťwietnie.
Nie szukaj w nich sumienia… Umiaru nie znaj─ůc
b─Öd─ů tob─ů pogardza─ç! To wybra┼äcy Raju!

Gdy wyrwiesz ich z opresji – Kali nie dzi─Ökuj─ů
za ratunek! … Naiwnych Kali nie szanuj─ů!
Gdy takich pod dach przyjmiesz, nakarmisz, napoisz –
rozsi─ůd─ů si─Ö wygodnie, a ty – w k─ůcie stoisz!

Potrafi─ů za to noc─ů, cicho, po kryjomu
wynie┼Ť─ç Gospodarzowi w podzi─Öce p├│┼é domu,
a przy┼éapani – krzycze─ç, ┼╝e gwa┼ét im si─Ö dzieje!
┼Üwiat w takie k┼éamstwa wierzy; wsz─Ödzie s─ů z┼éodzieje!

B─Öd─ů ci─Ö ┼éupi─ç do cna, chcie─ç odszkodowania,
m├│wi─ç, ┼╝e ich nie lubisz, ┼╝e┼Ť jest kawa┼é drania!
Krzycz─ů co┼Ť o niech─Öci do nich, twojej winie –
bo im lamp nie ┼Ťwieci┼ée┼Ť, kiedy kradli skrzynie!

Gdy im grabie┼╝ zarzucisz – miast k┼éania─ç si─Ö nisko
i przeprasza─ç – do obcych oskar┼╝─ů o wszystko
co najgorsze, obm├│wi─ů i postrasz─ů wujem
lub przeinacz─ů Prawd─Ö! – Kali w tym bryluje…

Nie tolerujmy pod┼éych! Nie b─ůd┼║my ofiar─ů
niegodziwc├│w, kt├│rzy oszczerstwem sp┼éacaj─ů
trosk─Ö, dobro─ç, opiek─Ö, po┼Ťwi─Öcone ┼╝ycie!
Pami─Ötajmy z praktyki – zdradz─ů nas o ┼Ťwicie!

… Jeste┼Ťmy zbyt naiwni, w zbyt dost─Öpnym kraju.
Dasz Kalim palec – r─Ök─Ö ze┼╝r─ů krzycz─ůc: ma┼éo!
Trzeba tak, jak nam m├│wi rozs─ůdne przys┼éowie:
nie pro┼Ť Kalich do domu – a zachowasz zdrowie!

.

______________________________ MKD Poezje ___ V.2018

.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.