KLISZA … (2018)

(… pierwsza wersja wiersza została wydana drukiem w “Romantica”-2009)…

____________________________________

Moja klisza jest jak puzzle… Spojrzysz z bliska
– ciepełkami optymizmu zawsze błyska.
Choć w kawałkach, postrzępiona i wytarta
– gdy się przyjrzysz dobrze, widzisz… czegoś warta!

Choć po ranach widać ślady, blizny, zrosty,
ale jestem dzięki nim wytrwalszy, prosty.
Te krzywizny wszystkie, błyski, blaski, cienie
– to są puzzle mojej kliszy… Jak w Roentgenie

widać myśli, które w jasność rwą z ciemności
kometami w Kosmos wiedzy, dojrzałości;
dookoła mieni się tajemnym wzorem
moja dusza… Jest zagadką dla znachorów…

Czasem, obwąchując kliszę, klną z zazdrości,
bo Tradycji w niej sto wieków, i Mądrości,
i Doświadczeń zbiór meandrem w żeber pory
wryty – wśród Nadziei, Wiary i Pokory…

Kiedy ludzie spotykają moją kliszę,
gdy pragnienia i marzenia moje słyszą
w niej – próbują nagle składać puzzle w obraz
pełen Prawd bezcennych, Miar… i Zła i Dobra…

Moja klisza… Zwycięstw i porażek pełna moich!
Dla odważnych puzzle to! … Gdy się nie boisz,
mimo, że tak postrzępiona i wytarta –
składaj ze mną! … Nasza Przyjaźń tego warta!

 

.

______________________________ MKD Poezje ___ V.2018

 

 

.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.