Gościnność i myszy …

… O ŻYCIU naszym BAJKA (…?) z dwoma MORAŁAMI …

_______________________        Maciej Krzysztof Dąbrowski

Przodkowie stworzyli Młyn.
My – zamieszkaliśmy w nim.
Tu cała nasza Rodzina
budowała zręby Młyna
w imię Ojca i Syna!

Aż raz przyszła głodna mysz
a my: „wejdź”, bo w domu Krzyż…
Daliśmy jej kąt, gościnę
– to zabrała nam pierzynę
ta bezczelna mysz!

Zamieszkała w naszym Młynie,
i… rządzi nad Gospodynie:
Młynarz ma się do niej zgłosić
i najlepsze ziarno znosić,
bo mysz chce się tu kokosić!

Śmieją się gdzieś obce nacje,
że Młynarz na emigracji,
bo zamiast dać myszy w dziób
dał się skubać: chrup, chrup, chrup…
jak jakiś tępy przy-głup!

Zbyt gościnnym to się zdarza:
mysz wygryza Gospodarza
z jego ziemi, z jego domu,
a Świat brudne kłamstwo słyszy:
w Młynie nienawidzą myszy!!!

_______________________________

MORAŁ 1/
… Kiedy w Młynie nie ma kota,
lub kot zdrajca lub niemota –
myszy tłuste, spichrze puste,
Rodzinie – sromota…

MORAŁ 2/
…Taka prawda, zawsze jara:
kto swój mając Młyn pozwala
by go żarła chciwa mysz –
nie wart domu jest! … A kysz!

 

.
________________________________ MKD ___ VI.2018

 

 

.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.