Kleszcze …

Czy dawno temu po to niejaki Orwell, pisarz
historię science-fiction niesamowitą spisał,
by łobuzerska banda, świńska odmiana kleszcza
milionom mózg odjęła… realizując wieszcza?

Gdy słucham dziś,  jak sprawcy diabolicznego draństwa
krzyczą o naprawianiu psutego przez nich Państwa,
jak się kreują w mediach na zbawców , bohaterów
mimo, że wiarygodność ich równa minus zero

– zdumiewa analogia do Orwell’owskich myśli !
Zdumiewa tak przewrotna folwarczność bandy hycli
i – co najbardziej boli inteligencji geny –
że  im  jak świnek stado na rzeź się wieść dajemy
hołubiąc w chlewie kleszcze – choć one naszą pracą
gardzą, choć naszym kosztem bezczelnie  się bogacą
a nasze dobre słowo wciąż dla nich nic nie warte
a nasza nieświadomość pozwala im na żarty,
na  życie  przy  korycie,   parady  i  sukcesy
i fury i komóry i bale i ekscesy…..
… a ponoć są lekarze i są medykamenty…
…………………..
Czy ja to serio piszę ?!
………………..
tak….. 
Po  co  mam  być  Świętym 
gdy  kleszczy pochodzenie zamknięte w IPN-ie 
choć  antidotum na nie  z akt  tylko wydostaniesz…
gdy  epidemia  kleszcza  przerosła  wizję  wieszcza !

Gdy  kleszcze dokarmiacie –
niechaj  was kleszcz  dopieszcza !

.
___________________________________________ mkd___ 2008

Jeden komentarz do “Kleszcze …”

  1. 10 Lip 2008 @ 10:25 pm United StatesBernardetta A-E Poland

    No właśnie – czy ONI sa tacy przebiegli, czy MY tacy głupi.
    Pamiętacie jak Orwell zakończył swoją opowieść? „Nikt nie mógł się już połapać, kto jest świnią, a kto człowiekiem”

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.