Marysia i Kanary …

Dziś Marysia wyjechała na Kanary

– kartka „URLOP” w stercie naczyń w zlewie tkwi

a ty synku, ty córeczko i ty, Stary

pozmywajcie to słoneczka … raz, dwa , trzy ….!

i możecie jeszcze rano wynieść śmieci,

i bułeczki przy okazji kupić trzy;

odkurzacza się nie bójcie, moje dzieci

a ty, Stary , nie płacz – cest la vie…!

Dziś Marysia wyfrunęła na Kanary

nie pytajcie co tam będę robić bo

na Kanarach mam full wypas przewidziany

i full serwis i – należy mi się to !

Tam mi co dzień pięknie pokój wysprzątają

i śniadanko do łóżeczka, plaża, koc

i na obiad punktualnie zawołają

a wieczorem… ach – przetańczę całą noc !

Zobaczycie jaka wrócę opalona

już z Kanarów trzy muszelki dla was mam

więc czekajcie mnie … mamusia, służba, żona

wróci i opowie wszystko wam…

a wy jako sprawni domownicy

zobaczycie jak wam szybko zleci czas.

Gdy sprzątniecie i zmyjecie wszystkie gary

poczujecie, że to ludzi robi z was !

Póki co – to wyfrunęłam na Kanary

nie pytajcie co tam będę robić bo

na Kanarach mam full wypas przewidziany

i full serwis i – należy mi się to !

__________________________________________________ mkd____ 2008

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.