Rozpijemy… ?

De-generacją łatwiej rządzić,
akcyzą – łatać dziurę,
Wódką zakłamać rzeczywistość
– to Credo poniektórych.

Jakie to proste. Trzeba nalać
do flaszki trochę wódy
i puścić w obieg. Barwić młodym
życie, tak pełne nudy.

Flaszka powinna mieć akcyzę!
Ileż to z tym roboty?
Papierek mały, i udały
– też ekstra parę złotych…

Kto by tam pytał komu sprzedać?
Łajza też obywatel.
Młodzi od dziecka winni wiedzieć,
że wódka rządzi światem.

Gdyby ten młody tym „niektórym”,
akcyzy protektorom,
nie chcąc być łajzą rzekł „nie piję”
– do rządu go wybiorą?

Bo u nas może pić i poseł,
minister…? Taka nacja?
Nie! To wydaje się „niektórym”, 
że pić – to demokracja.

Ale to tylko tym, „niektórym”,
tu, w Polsce się wydaje.
Na świecie łajza to margines
w każdym normalnym kraju.

Więc, może szansę tym „niektórym”
dać rehabilitacji?
Niech sami piją. Bez akcyzy.
Dla dobra populacji.
.
_____________________________ mkd ___ X.2010

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.