Księżyc nad Rubinkowem …

Gdy nagle zgaśnie nocą
światło nad Rubinkowem
– śpijcie spokojnie dalej.
Nie łamcie sobie głowy

dlaczego tam, nad Wisłą,
zapadła nagle ciemność.
Ja nie śpię wtedy… myślę…
Może Księżyc się zdrzemnął?

Ileż to można świecić?
Wgapiony w Stare Miasto,
i most, i wody błyski –
po prostu – „wziął i zasnął”.

A może – piernikowym
zapachem odurzony –
zasłabł, i przestał świecić?
… A może – wyłączony?

Może go jakaś wróżka
włączy? Prośmy ją! Bowiem
Księżyc świeci najpiękniej
właśnie nad Rubinkowem.

.
___________________________________ mkd ___ IX.2010/11

(….Rubinkowo – to dzielnica Torunia(?)… ale Księżyc ma prawo i może zasnąć nad każdą dzielnicą…)

3 komentarze do “Księżyc nad Rubinkowem …”

  1. 26 Sty 2011 @ 11:36 pm United StatesJola Poland

    Uczony powie, że księżyc nie świeci tylko odbija światło słoneczne.
    Poeta- romantyk powie, że zakochany księżyc włóczy się po niebie.
    Realista, że księżyc świeci dla wszystkich tak samo.
    Zakochany, jak pięknie byłoby razem spędzić choć chwilę w świetle księżyca.
    Myślę, że każdy czas, każda istota ma swój „księżyc”.

  2. 27 Sty 2011 @ 7:51 pm United StatesAl.... Poland

    Brawo, Jola :)
    Bardziej trafny komentarz trudno dopisać.

    ___________________________________________________

    „Gdyby słońce i księżyc zaczęły wątpić, natychmiast by zgasły.”
    /William Blake – Pokusa istnienia (O cywilizacji w zadyszce)/

  3. 28 Sty 2011 @ 7:12 pm United StatesZ.J Poland

    Słoneczko w duszy i tak zwycięży- pozdrawiam ucałuski

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.