Cecylia …(z cyklu: IMIONA)

A Cecylia nam łazi po drzewach.
Wdzięcznie włazi tam, siedzi, i śpiewa
arie smętne z opery intymnej
tak nieznanej nikomu, bo… innej…

To jest właśnie Cecylii opera
Ach! Dlaczego mi braknie jej teraz
gdy ni słów, ni muzyki nie słyszę?
Bo Cecylia ma śpiewać ją ciszej…

Bo Cecylii wrażliwa sąsiadka
rozkrzyczała się aż, ze wariatka
z tej Cecylii to jest niebywała…
no i świadka pod drzewo wysłała.

Choć zasłuchał się świadek w operę,
lecz, że jego intencje nieszczere
były – doniósł żandarmom, że śpiewa,
a ci – zdjęli Cecylię nam z drzewa…

Upomnieli ją też bezprzykładnie.
Powiedzieli, że śpiewając – spadnie!
Bęc! Spaść może, krzywdę robiąc komu,
więc niech śpiewa, ale cicho, w domu!

Czy kto słyszał, by Cecylia w domu
pozostała? Cicho? Po kryjomu?
Nie! Cecylii niezwykła otwartość
nakazała: na drzewo! Głoś Wartość!

Melomanie, nie przejmuj się losem.
Idź , wiedziony opery odgłosem 
tam, pod drzewo. Wysłuchaj dokładnie
– jak nam śpiewa ta Cecylia ładnie…

Jeśli już się śpiewaniem nasycisz,
ceniąc sztukę – za pałkę uchwycisz,  
za drzewnianną, i… skłonisz sąsiadkę,
by wpłaciła na drzewostan składkę.

Decydentom swym czynem pomożesz,
a Cecylia i tak, póki może
będzie śpiewać – bo na drzewie, w górze,
bardziej widać, kto służy Kulturze!
.
___________________________ mkd ___ III.2011

17 komentarzy do “Cecylia …(z cyklu: IMIONA)”

  1. 07 Mar 2011 @ 11:15 pm United StatesJola Poland

    Myślę, że wiersz poświęcony jest krakowskiej artystce Cecylii Malik.
    Stworzyła ona fotograficzny wielce zaskakujący projekt „365 drzew”
    365 zdjęć na których siedzi … na różnych drzewach ona sama … przez 365 kolejnych dni.

    Świetna kobieta , o wielkiej wrażliwości, zaskakujących pomysłach i wyobraźni.
    Ten projekt to Jej sprzeciw, bunt przeciwko ograniczeniom powodowanym wiekiem …tego czego już nam nie wypada robić …a z drzewa lepiej wszystko widać.
    Prosty przekaz a takie szerokie pole interpretacji.

    Ty też bardzo pięknie służysz Kulturze Miły Poeto …dajesz serce swe…więc nie ma nic ważniejszego i piękniejszego.

  2. 08 Mar 2011 @ 11:43 am United StatesMKD Poland

    … Pani Jolu – nic, tylko podziwiać, bez ograniczeń, tę przeogromną intuicję…
    Nie bez powodu przecież w „Balladzie o wyjących… ” wysyłałem Królewny i inne – miłe sercu, choć zupełnie niepotrzebnie nieco rozwyte Stworzonka – na drzewo…
    Rozkoszuję się teraz ciszą i zrozumieniem, jakim cieszy się Witryna MKD Poezje… stąd, podobnie jak i stamtąd, z drzewa, istotnie lepiej widać:-)

  3. 08 Mar 2011 @ 2:34 pm United StatesJola Poland

    Czyż do kobiety uwiedzionej a temu Pan nie zaprzeczy…że wiele Pań zostało „uwiedzionych”, w tym ja … należy zawracać się per. Pani?
    Czyż nie jesteśmy przyjaciółmi? Tego o czym i jak tutaj piszemy z wypiekami na twarzy często nie wiedzą nawet nasi najbliżsi.

    Tak wiele sobie wzajemnie dajemy, z taką radością przekazujemy swoje emocje, myśli dzieląc się często najskrytszymi marzeniami , że taka poufałość jest jak najbardziej na miejscu.

    Żyjemy różnie, w innych światach ale jakże wiernie i szczerze wracamy tutaj na… Pana Miły Poeto – blog chcąc choć przez chwilę poczuć się lepszymi, mądrzejszymi , piękniejszymi, docenionymi, bo świat, który tworzysz w którym się spotykamy właśnie taki jest!!!! Cudownie kojący!
    Będę zaszczycona ale i szczęśliwa jeśli będę po prostu … Jolą.
    Nie musi być – droga ani nawet miła… tylko Jola.

  4. 09 Mar 2011 @ 8:35 am United StatesMKD Poland

    … Przyjaźń – to piękne co Pani proponuje, ale „więcej jeszcze”? Chciałbym może, ale… nie mogę… Pani Jolu – cóż by powiedzieli panowie… ? Też czasem coś wpisują… żaden mi nie się nie poskarżył na „uwiedzenie”, lecz jeśli by który zaczął… ?
    Kto mnie wtedy obroni… ?

  5. 09 Mar 2011 @ 11:54 am United StatesJola Poland

    Wyraźnie nie zrozumieliśmy się …szkoda!
    pozdrawiam wiosennie…

  6. 09 Mar 2011 @ 1:09 pm United StatesMKD Poland

    … nie zrozumieliśmy się…?
    A już myslałem, że rozumiemy się świetnie i chciałem >> „choć przez chwilę poczuć się lepszym, mądrzejszym , piękniejszym, docenionym… i że świat, z którym się spotykamy właśnie taki jest!!!! Cudownie kojący!” <<
    … a tu – taki smutek wiosenny?:-))
    … mam nadzieję ze wciąż – przyjazny, i w uśmiech kojący łatwo zmienny…

  7. 09 Mar 2011 @ 1:21 pm United StatesJola Poland

    Jednak …ograniczę się do czytania ..przeżywania…bez komentowania…chyba nie rozumiem wszystkiego.
    To nazbyt trudne dla mej ślicznej główki. W końcu jestem tylko kobietą!
    Uśmiech jest nadal cudowny …szczery do Pana!

  8. 10 Mar 2011 @ 8:47 am United StatesMKD Poland

    … Przyjaźń… Szczerość… przeżywanie tego na tle uśmiechniętego pejzażu powstającego w ślicznych kobiecych główkach jest dla mnie – sędziwego staruszka obserwatora – zachwycające podwójnie…
    … jesli mogę coś nieśmiało dodać – jestem jednak „tylko” Mężczyzną – nie istnieje dla mnie coś takiego jak „tylko kobieta”, może się więc domyślam przesłania, jakie „tylko” Kobiety starają się przekazać? :-)
    Wolałbym jednak wrócić do wiersza – czy Panie również łażą po drzewach, by zobaczyć lub być postrzeganą więcej… lepiej… ?

  9. 10 Mar 2011 @ 9:10 am United StatesKrólewna Poland

    Pan ____M coś za bardzo zrobił się piewcą drzewostanów i łażących tam homo sapiens.
    Dojrzałam i spadłam z drzewa, by cenić sobie jego cień, gdzie wiosną ułoże się wśród kwiatów na dowolnie wybranym boku. Jakoś ta sceneria bardziej mi odpowiada. W pozycji horyzontalnej także można zobaczyć różnorodność tego świata.

  10. 11 Mar 2011 @ 12:17 am United StatesMKD Poland

    … ależ, Szanowna Pani Królewno, zobaczyć takie zjawisko wśród kwiatów na dowolnie wybranym boku, toż to widok uwiecznienia godny…
    Myślę, że może tylko ja będę czekał w gotowości i z aparatem… :-)

  11. 10 Mar 2011 @ 10:34 am United StatesTadanka Poland

    Pana wiersze są jak drzewa, które co jakiś czas wyrastają,
    a my czytacze siadamy na gałązkach jak ptaki.
    Przyglądamy się jakie też jest to nowe drzewo…
    Jakiś czas jest cicho… aż nagle jak ptasie radio…
    Tak, Panie Poeto – łazimy po drzewach !

  12. 10 Mar 2011 @ 7:51 pm United Statesanna glinska Poland

    Drogi Poeto!
    W Dniu Męzczyzny-duzo ,duzo szczęścia….:)

  13. 11 Mar 2011 @ 1:19 am United StatesKrystianna Poland

    Dzień Mężczyzny tak jak Dzień Kobiety to nie kartka w kalendarzu….a święto każdego dnia. Życzę pomyślności POETO
    A co do Cecylii, widać inspirują Pana nawet „Wysokie Obcasy”no,no, widać głowa w chmurach nie przeszkadza dostrzec tego co się dzieje poniżej tego pułapu a dzieje się, dzieje…

  14. 11 Mar 2011 @ 10:52 am United StatesMKD Poland

    Pani Krystianno…
    Życzenia, zwłaszcza te miłe, są zawsze mile widziane…
    Zainspirowany wpisem – przekazuję więc Pani życzenia wszystkim Czytaczom, Kobietom, Mężczyznom (oraz Cecylii?):
    – każdego dnia pomyślności, inspiracji oraz czasu na „głowę w chmurach” :-)))

  15. 11 Mar 2011 @ 8:23 pm United StatesZ.J Poland

    Milly Poeto tak, ale niech to będzie „chmura „przyjazna naszym marzeniom- pozdrawiam wszystkich wśród listowia.
    U.

  16. 12 Mar 2011 @ 3:37 pm United StatesJola Poland

    A propos… „Głowy w chmurach”

    Moja głowa jest na wysokości 175cm nad ziemią i fazę wzrostu mam dawno za sobą.

    Człowiek zawsze znajduje się pomiędzy niebem a ziemią. Jego stopy przylegają do ziemi, ale głowa z ziemią ma już niewiele wspólnego jednak nadal jest bliżej nieba. I choćby człowiekowi nie wiadomo jak bardzo wydawało by się, że mocno stąpa po ziemi i nic nie jest w stanie go od niej oderwać, pod żadnym pozorem nie należy w to wierzyć. Nikomu. A tym bardziej sobie samemu.

    Ludzie czasami tracą głowę. Nawet sami nie wiedzą kiedy, jak i dlaczego to się dzieje. Wystarczy przecież iść z zamkniętymi oczami lub tyłem, by się o coś potknąć i stracić równowagę. Niewiele trzeba, by ciało zamieniło pozycję wertykalną na horyzontalną. Tyle fizyki…
    Z umysłem jest podobnie.
    Rozum, który powinien trzymać w pionie całą psychikę, nie zawsze daje sobie radę z oporną emocjonalnością. Ileż to razy powtarzamy sobie, że daliśmy się ponieść emocjom lub straciliśmy głowę?
    Mieć wśród swoich życiowych doświadczeń takie chwile to żaden wstyd. One bowiem uświadamiają nam, że człowiek, choć jest istotą rozumną, nie składa się tylko z rozumu.
    Nie wstydźmy się zatem siebie…tych momentów „słabszych” często śmiesznych czy obnażających …jacy jesteśmy na prawdę. Bądźmy szczerzy wobec siebie i pozostańmy sobą nawet jeśli spotkamy się z niezrozumieniem innych. Nie róbmy nic wbrew sobie…ale uczmy się wzajemnie wszystkiego co piękne i ważne.
    Życie składa się z emocji…uczuć …wzlotów czasami pod chmury i upadków na ziemię …często jakże bolesnych. Wtedy znów należy włączyć rozum aby się podnieść… w moim przypadku na te 175cm nad ziemię.

    Gdyby nie istniały uczucia które lęgną się tylko w „głowach w chmurach” czy bylibyśmy tutaj ….w gościnie u Miłego Poety?

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.