Bogumila … (z cyklu: IMIONA)

Raz Bogumiła co rozum swój
równie ceniła jak cnotę
gdy piegi chciałem policzyć jej
nazwała mnie wredotą .

Co to wredota?- spytacie. Cóż …
sam chciałbym wiedzieć. Co tam !
Prosiłem – daj – odrzekła: NIE
– taka to z niej wredota

Jakby nie spojrzeć postępek mój
– nie płoche to zaloty;
było nie było – to niemiło
przydomek mieć „wredoty”

Mimo że  niezłe liczydło mam,
i inne plusy liczne –
nie sposób było skłonić ją
ni prośbą ni lirycznie …

Nie dała liczyć piegów swych
Choć dyplom przedstawiałem
i projekt z kosztorysem był
– nic więcej nie wskórałem ;

aż rzekłem – trudno – ja mam dość,
już liczyć nie mam chęci .
Lepiej z Twym starym w szachy grać
– polecam się pamięci !
……………………………………
Teraz, gdy w kącie wyje coś, łka
lub burzą , wichrem miota
– to Bogumiła wścieka się – bo
nie dała – liczyć. Wredota …

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.