Barbarena … (cykl: IMIONA)

Niechaj mnie Barbarena o wiersze nie prosi,
bo inne wiersze nie zawsze s─ů dla niej;
lecz ten – pisany w Dniu Imienin Twoich
– tylko Ty, Barbareno ode mnie dostaniesz.

Daruj, ┼╝e mo┼╝e kr├│tki, lecz… znowu sie spiesz─Ö
wi─Öc┬áteraz, nie zwlekaj─ůc, nadstawiwszy ucha
ku swej i tak┼╝e┬ámojej┬ánajwy┼╝szej uciesze –
tego s┼éodkobrzmi─ůcego peanu wys┼éuchaj:

Czym Barbareno sprawiasz, że z najdalszej drogi
zawrócę, by dla ciebie wysłać me życzenia?  
Rado┼Ťci ┼╝ycz─Ö – bo rado┼Ťci┬ák─ůtkiem jeste┼Ť b┼éogim, ┬á
i szcz─Ö┼Ťcia┬á–┬ácho─ç przez chwil─Ö… i –┬ámarze┼ä spe┼énienia.

Gdy b─Ödziesz to czyta┼éa – pomy┼Ťl cho─ç przez chwil─Ö,
┼╝e daleko gdzie┼Ť cz┼éowiek o Tobie pami─Öta
nie znaj─ůcy Ci─Ö prawie, a jakby – znajomy,
┼╝ycz─ůcy Ci najlepiej w Dniu Twojego ┼Üwi─Öta.

.

______________________________________ mkd ___ 04.XII….

Jeden komentarz do “Barbarena … (cykl: IMIONA)”

  1. 22 Pa┼║ 2007 @ 10:09 pm United StatesBasia Poland

    Ogromne bogactwo temat├│w i emocji w Twoich wierszach Panie MKD.Najl┼╝ejszy jest cykl pod zmyslnym tytu┼éem.”frywonetki”. …Powodzenia…

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.