Rozterka …

Jak mi przekonać zwierzę
by krzywdy
zapomniało…
to – jak przekonać wiatr
by nie wiał
prosto w twarz…

Jak mam przekonać serce
co szczęścia nie zaznało,
że odnalazło drogę,
że wierzyć prawo ma…

… że zawsze mnie ukochasz,
że zawsze mnie przytulisz
w godzinie złej, czy dobrej,
czy w niepogody dni…

powiedz mi – jak to zrobić,
by to nieśmiałe w środku
zwinęło się w kłębuszek,
o szczęściu chciało śnić… ?

.
______________________________________ mkd ___ XI.2011

.

9 komentarzy do “Rozterka …”

  1. 23 Lis 2011 @ 9:14 pm United Statesmaria huzarska Poland

    Zranione zwierze, jak i czlowiek pamieta doznane krzywdy.
    Ale zarowno zwierze, jak i czlowiek potrafi wybaczac, zapomniec, gdy okaze mu sie dobroc, serce.
    Kazdy z nas nosi slady blizn po ranach, ktore z czasem sie wygoily.
    Zycie uczy pokory, tolerancji, szacunku.
    Czasem jednak pozostaje lęk przed ponownym bolem, ktory moze zadac nam nawet bliski czlowiek. Dlatego tak trudno jest slepo zaufac. Dlatego wciaz sprawdzamy…
    Jednak, gdy tego nie sprobujemy, gdy klucz do swego serca gleboko schowamy, mozemy na zawsze juz pozostac zgorzknialymi, nieszczesliwymi do konca swoich dni ludzmi.
    O tym lęku wlasnie mowi ten wiersz, troche smutny…,ale mimo nostalgicznego nastroju – bardzo cieply.

  2. 24 Lis 2011 @ 1:48 pm United StatesMi-Halinka Poland

    O szczesciu chcialoby sie snic ….a gdy szczescie na horyzoncie a zaznalo sie juz zranienia-trudno przekonac!Stawiamy przed soba mur nieufnosci.,ktory ma stanowic fose obronna .Bywaja jednak tarany,ktore niszcza wszystkie mury.

  3. 24 Lis 2011 @ 5:50 pm United Statesporaniona Poland

    ***

    Niezwykle bliskie sercu mojemu strofy….
    Jakże łatwo ubierać się w nie…, wzruszenie kruszy mury rozsądku,
    … a przeznaczenie tarza się ze śmiechu, to wiem….
    czy nie da się wprost :-)?

  4. 25 Lis 2011 @ 12:02 am United StatesTadanka Poland

    Doświadczenie mi mówi, że zwierzęta łatwiej wybaczają niż ludzie.
    One nie analizują doznanych krzywd. Jeżeli się szczerze (a one to czują) przytuli do serca – wybaczą.
    Człowiek jest mądry więc analizuje, ocenia, kwalifikuje krzywdy, rozdrapuje rany, użala się… włazi „za szybę”. I chociaż często aż dusi się od siedzenia tam, to ostatnią rzeczą o jakiej myśli jest WYBACZYĆ.
    To jedyne wyjście, a potem… to już tylko wyciągnąć wnioski (dlaczego daliśmy się skrzywdzić) i „o szczęściu śnić”.

    p.s.
    A co do wiatru, to on „biednemu” zawsze wieje w twarz.
    I nie będzie inaczej dopókiśmy „biedni”.

  5. 25 Lis 2011 @ 12:21 am United StatesJola Poland

    Nie masz takiej mocy Poeto, nikt nie ma .
    Każdy sam musi wezbrać siły aby coś zmienić w sobie i wokół;)
    Zmierzyć się ze swoimi ograniczeniami.

    Możemy się tylko wspierać uśmiechem, dobrym słowem i ciepłą, przyjacielską dłonią;)
    Niech te słodkie fluidy krążą wokół nas.

  6. 25 Lis 2011 @ 9:05 am United StatesKrystianna Poland

    Zwierzęta w przeciwieństwie do ludzi kierują się instynktem i emocjami. Niejedno psie serce pękło ze wzruszenia i zapomniało wszystkie doznane krzywdy gdy tylko odczuło szczere czułe pogłaskanie. Raz oddane panu serce bije dla niego do końca ..Powinniśmy się od nich uczyć przebaczania i tej psiej wierności i nie marnować tego. Zwierzęta nie przeżywają w takiej chwili rozterek tylko cieszą się choć krótką chwilą,że znów są kochane.
    Jesli ma się w sobie siłę i wiarę by być z kimś w dobre i złe dni to nie ma miejsca na rozterki bo kiedys każdy z nas spotka kogoś, kto będzie czuł tak samo.
    Ps. a wiatr jest też potrzebny by nam z twarzy otarł łzy, orzeżwił, pozwolił ochłonąć i zdobyć siły by iść „pod prąd”

  7. 25 Lis 2011 @ 10:05 am United StatesZofia Poland

    Napiszę brutalnie i niepoetycko. Zwinięta w kłębuszek, nieśmiała wrażliwość ogranicza nas w działaniach. Nie wpuszcza do środka niczego i nikogo Stajemy się mało czytelni, cierpimy z powodu niezrozumienia wystawiając swoją wrażliwość na kolejne „razy” i… zwalamy winę na innych. Trzeba także zadać sobie trud zrozumienia tych innych. Trzeba zaufać sobie i otworzyć się, by ci inni zwyczajnie, tak po ludzku zrozumieli nas, a wówczas być może dusza nie dozna aż tylu ciosów… i wybaczanie stanie się łatwizną.

  8. 25 Lis 2011 @ 11:34 am United Statesmaria Huzarska Poland

    O szczesciu nie powinno sie tylko snic. Mozna tak przespac cale zycie.
    Trudno jest wybaczac, ale czasem warto. Zalezy jeszcze, jak wielka „wina” byla. Wlasnie dlatego, ze jestesmy ludzmi, powinnismy wybaczac. To przeciez jedno z glownych zasad chrzescijanstwa.
    Analizowac – tak, wyciagac wnioski – oczywiscie, zachowac ostroznosc i rozsadek – koniecznie.
    Rozdrapywanie ran pograza czlowieka w ciemnosciach, ciaglym bolu, powoduje zahamowania, mur w kontaktach z drugim czlowiekiem.
    Nie przynosi niczego pozytywnego. Tylko smutek, chorobe.

  9. 02 Mar 2012 @ 4:02 pm United StatesIrena L. Poland

    Przeszłość trzeba chować do szufladek i otwierać je, kiedy potrzeba zaczerpnąć doświadczenia. Liczy się to co dzisiaj bo jutro jest jedną wielką niewiadomą.Jutro może nas nie być.

>> Do autora

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.